!

Obserwuj Mnie

Przetrenowanie



By  Mariusz Lutka     stycznia 10, 2015     

Kiedyś nie mieliśmy takiego szerokiego zakresu słownictwa i ludziom ciężko było usprawiedliwić swojego lenistwa, teraz "nie chce mi się" ma szersze znaczenie i można je zastąpić ..(przetrenowanie, genetyka, zakwasy, kontuzje), cofasz się w czasie i do gladiatora mówisz .. sorry stary jestem przetrenowany? Usprawiedliwiamy swoje braki efektów genetyką, ale jak genetyka może wpłynąć na nas skoro na 24h dnia poświęcamy jedynie 1h treningu. Nie wykonujemy nawet połowy, 51% które zadecydować mogą o przełomie,  23h nic nie robienia jest ok, natomiast ponad 1h treningu może doprowadzić do przetrenowania. Nie zostaliśmy stworzeni do przesiadywania w jaskiniach po 23h, żeby przeżyć trzeba było polować, zmieniać miejsce zamieszkania. Trzeba było być całe czas w ruchu. Wiadomo, że trening nie będzie trwał 12h, ale sposób życia, odżywianie, również zalicza się do tego działu. Jest jeszcze jeden istotny element związany z przetrenowaniem. Czy robiąc to co kochasz, przejmujesz się takimi stwierdzeniami? Uprawiając daną dziedzinę sportu nie myślisz o chorobach, genetyce. Robisz po prostu swoje. Lekarz potrafi powiedzieć człowiekowi, że jeżeli nie zrezygnuje z treningów to jest duża szansa na śmierć, mimo to dana osoba trenuje dalej.. bo to jest jego część życia, a Ty odpuszczasz bo się możesz przetrenować.

Dlaczego ludzie mimo świadomości narażenia się na liczne choroby poprzez palenie papierosów nie potrafią tak prosto odbiec od danej czynności, a gdy dochodzi do wysiłku fizycznego potrafią odszukać kilka najprostszych dróg ułatwiających im decyzje, dlaczego w tym przypadku gdy druga osoba głosi, że od nadmiernego treningu można się przetrenować i oni bez wysiłku akceptują te zbędne realia a potem sami sobie to wmawiają, dlaczego nie słuchamy siebie i innych jeżeli chodzi o nałogi które niszczą nas bardziej bez możliwości zapewnienia jakichkolwiek korzyści. Przetrenowanie? To raczej choroba mentalna mająca na celu podbudować nasz brak działania. skoro od przetrenowania możemy "popalić" nasze mięśnie, to dlaczego od nietrenowania, bądź niedotrenowania ich nie pozyskujemy. Może trzeba myśleć tym trybem wtedy wszyscy zrezygnują z treningu czekając na efekty które nigdy nie nadejdą, tak samo jak te które mają się pojawić pod stertą usprawiedliwień. 

Trening w stosunku do danego zagadnienia można porównać przykładowo z blogiem, powiedzmy, że zakładasz bloga w celu pozyskania finansów, rozsyłasz bloga po wszystkich, robisz to na prawdę dobrze, z nadzieją, że ktoś kliknie w reklamę obok i pomoże Ci się wzbogacić. Treść jest marna, postów jest wiele tylko po to, żeby pozyskać nowych użytkowników którzy zaczną klikać w Twoje reklamy. Myślisz tylko o funduszach a nie o głównym rozpoczęciu blogowania. Efekt wychodzi marnie a z bloga rezygnujesz. Jeżeli piszesz z serca, ponieważ chcesz coś od siebie dać czytelnikom, to pozostaną na Twoim blogu, będą do niego powracać, polecać dalej, odwiedzać zamieszczane banery, stopniowo zacznie się to rozwijać. Jeżeli w treningu istotne są dla Ciebie tylko efekty, nie lubisz tego robić ... nie pokładasz w to całego siebie, trenujesz nie dlatego, że lubisz trenować tylko dla efektów... to ich nie będzie. Szukasz usprawiedliwień, ktoś Ci podsunie daną dziedzinę i Ty się do niej dostosujesz nawet nie sprawdzając czy jest to zgodne z realiami, tak Ci jest wygodniej. Inaczej sprawa wygląda gdy trenujesz bo to kochasz, efekty przyjdą same, a ze względu na fakt, że to kochasz, nie będziesz zastanawiał się nad przetrenowaniem ze względu odepchnięcia efektów.




Mariusz Lutka

Jeżeli jesteś zadowolony z przeczytanego artykułu, podziel się nim ze znajomymi. Dziękuję!

1 komentarz:

  1. We wpisie spodobała mi się zwłaszcza część o tym, że ludzie robią masę niezdrowych rzeczy i nie przestają ich robić mimo racjonalnych przeciwwskazań (palenie, niezdrowe odżywianie), a gdy przychodzi do ćwiczeń to przez nawet najmniejszy powód z miejsca się rezygnuje. Przetrenowanie to bujda. Jeśli dana grupa mięśni nie zregenerowała się do kolejnego treningu, to ćwicz inną albo zrób trening z mniejszą intensywnością, ale przede wszystkim zachowaj systematyczność - oto moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń


Google+ Followers

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Translate